Michał

Powiem tak, myślałem, że warsztaty z wiązania i noszenia chust będą przypominały, te które organizują floryści. Czyli coś zrobić, tu coś dodać, pociągnąć i piękny bukiet zrobiony. Czyli czarna magia. Wydawało mi się, że będzie to jak matematyka w liceum. Ktoś coś do mnie mówi, pokazuje i objaśnia, ja kiwam z aprobatą głową, a tak naprawdę to absolutnie nic nie rozumiem.

Sądziłem, że tego typu „zabawy” są dla matek hipsterek, które chcą pokazać dziecko na zbawiksie i wyjść przy tym jednocześnie na modne i trendy (wiem, to prawie synonimy). Ale nie. To coś mega praktycznego. Uwalnia ręce i pozwala zrobić coś nie tylko prawą, ale i lewą ręką. Szok.

Aga zrobiła świetny wstęp teoretyczny, a potem bajecznie przystępny warsztat.

Mam tylko jedno zastrzeżenie; chciałbym już lato. 🙂

Daję 6 z plusem 🙂 polecam i generalnie super.

MichałWarszawa